Follow my blog with Bloglovin

UWAGA

Ten blog uległ połączeniu z blogiem o prezentach i nie jest aktualizowany. Wszystkie moje wpisy znajdziesz teraz na: www.prezentujeprezenty.pl

Thursday, 12 March 2015

Blog Roku - 12 miesięcy później

Jakkolwiek wirtualna i rozproszona nie byłaby blogosfera to raz na jakiś czas wszyscy chcemy być w tym samym miejscu i o tej samej porze. W Teatrze Szekspirowskim podczas Blog Forum Gdańsk. Na Stadionie Narodowym w wieczór Blogowigilii. I w Centrum Konferencyjnym Muranów (Muzeum Żydów Polskich) kiedy trwają warsztaty dla blogerów i rozdawane są nagrody w konkursie Blog Roku. Bo jak przekonałam się 12 miesięcy temu to jedno z tych wydarzeń, które pokazują bogactwo i piękno blogosfery, a jednocześnie dają zastrzyk motywacji na długi czas. W tym roku jednak oprócz motywacji dostałam coś jeszcze. I niestety nie była to jedna z tych statuetek.

gala blog roku 2014
Zdjęcie: Kamil/www.nawlasneoczy.pl

Dwanaście miesięcy temu, jako zupełny nowicjusz na blogerskich spotkaniach, zwłaszcza tego kalibru, ekscytowałam się wszystkim i to chyba było widać po moim ubiegłorocznym wpisie. Tym razem było zupełnie inaczej - nie dlatego, że nie było powodów do ekscytacji, wręcz przeciwnie, było ich mnóstwo. Ale dla mnie ważniejszy był materiał do przemyśleń, jakiego dostarczyły i warsztaty i sama Gala, a właściwie dobór laureatów. I od tygodnia myślę. O czym?

O postrzeganiu blogerów

Gdy się wsiąknie w blogosferę i częściej spotyka się z blogerami niż znajomymi z innych kręgów to łatwo zapomnieć, że nie każdy jest blogerem, nie każdy zna jakiegoś blogera w realu i dla wielu osób uosobieniem blogera może być ten przysłowiowy hipster w swetrze z dużym ego. Poniższy slajd z prezentacji Agaty Lipiec z PZU (która odpowiedzialna jest za współpracę z blogerami, więc doskonale zna to środowisko) wywołał oczywiście salwy śmiechu na sali, ale dla mnie jest czymś więcej niż zabawną anegdotką. Bo tak widzą nas nie tylko firmy, do których wysyłamy propozycje współpracy, ale też ludzie z naszego otoczenia, którzy sami nie blogują i nie mają styczności z blogosferą. I uważam, że nad zmianą tego stereotypu powinniśmy wszyscy razem pracować! 


A swoją drogą - jeśli nie zapomnicie o tym zanim dojdziecie do komentarzy - dajcie znać jakie pierwsze skojarzenia pojawiają się w Waszej głowie gdy myślicie 'bloger'. 

O jakościowym blogowaniu i o tym czy mam misję

Choć wspomniana powyżej prezentacja Agaty była rewelacyjna to dla mnie najważniejsza tego dnia była prelekcja Konrada Kruczkowskiego z Halo Ziemia o jakościowym blogowaniu. Być może dlatego, że Konrad nieświadomie odpowiadał na pewne moje pytania, a być może dlatego, że przez niego zaczynałam zadawać sobie kolejne. Zwykle najbardziej ciekawiły mnie te prelekcje, po których wychodziłam z długą listą rzeczy do zrobienia, żeby mój blog był lepszy. Wśród trzech stron notatek z wykładu Konrada nie ma nic takiego. Są za to zdania z tych poniższych slajdów, nad którymi wciąż myślę.


Jak to powiedział Konrad: "to co świadczy o jakości bloga to odpowiednie połączenie autora i treści w odpowiedniej proporcji.". Trochę tak jak w gotowaniu, na którym się za bardzo nie znam, najtrudniej jest dobrać te odpowiednie proporcje. Myślałam, że to był najważniejszy dla mnie slajd tej prezentacji, ale po nim nastąpiły kolejne.


To zdanie (z jego zakończeniem, iż jakość to luksus) Konrad zacytował ogłaszając wynik w kategorii Blog Blogerów. I gdy zaczął to zdanie wiedziałam już kto wygra. To pokazuje jak bardzo warto podążać tą ścieżką.


A nad tym wzorem myślę od tygodnia. Nie dlatego, że jest taki skomplikowany, ale dlatego, że z dwoma jego elementami mam ogromny problem. Pierwszy to koncentracja na wyniku. Choć Konrad przytoczył badania naukowe udowadniające, iż koncentracja na wyniku (nagrodzie) spowalnia myślenie i blokuje kreatywność, to ja nie wiem czy umiem się od tego wyniku zdystansować w czasie procesu twórczego (ależ to szumnie brzmi!). To jednak jest jeszcze niewielki problem w porównaniu z ostatnim elementem tego równania czyli misją. Bo połączenie misji z moim blogiem przywiodło mi na myśl polską telewizję publiczną, która też podobno ma misję, tylko nie wiem jaką i jak ją realizują programy w stylu Celebrity Splash. 

Jeśli interesują Was tego typu blogerskie dylematy to serdecznie polecam Wam najnowszy podcast na blogu Michała Szafrańskiego, w którym rozmawia z Konradem o wartościowym blogowaniu. W nim także znalazłam kilka odpowiedzi, ale znów zrodziły się nowe pytania.

O tym, że nagradzane są nie tylko blogi, ale przede wszystkim ludzie

Zastanawiałam się jak podsumować tegoroczną Galę i wybór jakiego dokonali zarówno poszczególni jurorzy jak i cała kapituła konkursu (pełną listę laureatów konkursu znajdziecie na stronie Blog Roku). I doszłam do wniosku, który mnie bardzo, ale to bardzo ucieszył. Że we wszystkich przypadkach, w których jestem to w stanie ocenić znając choć trochę realia danej kategorii, oprócz tego, że nagrodzono wspaniałe blogi to nagrodzono również niesamowite osoby, które często wyznaczają zupełnie nowe kierunki czy łamią standardy w swoich dziedzinach. 

Z czym kojarzą Wam się blogi parentingowe? Z aferami rajstopkowymi, paznokciowymi i Bóg jeden wie jakimi jeszcze, prawda? Dlatego zwycięstwo Hafiji w tej kategorii i zdobycie przez nią I wyróżnienia głównego to moim zdaniem wielki przełom w postrzeganiu blogów rodzicielskich! Agacie te nagrody naprawdę się należały i tak bardzo się cieszę, że została doceniona!

Zdjęcie: Kamil/www.nawlasneoczy.pl

Kiedy zorientowałam się, iż w tym roku bloga blogerów wybiera trzech mężczyzn doszłam do wniosku, że dziewczyny, które tworzą bardzo kobiece blogi będą miały raczej małe szanse. Dlatego byłam zaskoczona, gdy Konrad ogłaszając werdykt zacytował to zdanie o pasji, profesjonalizmie, jakości i luksusie, bo wtedy wiedziałam już, że blogiem blogerów zostało My Pink Plum! Oczywiście bardzo mnie ten wybór ucieszył - i dlatego, że bardzo lubię Magdę i jej bloga i dlatego, że jej wygrana pokazuje tak bardzo profesjonalne podejście jurorów do konkursu; nie szukali blogów 'ze swojej bajki', lecz docenili wartościowego bloga z zupełnie innej kategorii.

Zdjęcie: Kamil/www.nawlasneoczy.pl

Oprócz nagród w poszczególnych kategoriach swoje wyróżnienia wręczali także sponsorzy konkursu. I tu znów było bardzo pozytywne zaskoczenie, bo gdyby mnie ktoś zapytał jaki blog może zostać wyróżniony przez Orange to pomyślałabym o blogach dotyczących nowoczesnych technologii, czy komunikacji. Tymczasem Tomasz Sulewski z Orange uzasadniając wybór jakiego dokonała firma mówił o wszechstronności i o osobie, która zmienia swoje otoczenie. Gdy to usłyszałam to spojrzałam wymownie na siedzącą obok mnie Hanię, ale ona jeszcze nie do końca wierzyła, że to o niej mowa. Oczywiście miałam rację i Haart dołączył do grona laureatów konkursu, co niezwykle mnie ucieszyło, bo przecież to dzięki Hani mogłam tam być tego wieczoru.  

Zdjęcie: Kamil/www.nawlasneoczy.pl

Agata, Magda i Hania to niesamowite kobiety, które oprócz tego, że piszą wspaniałe i pomocne blogi są po prostu cudownymi, wspierającymi, a czasem zwariowanymi koleżankami. Dlatego tak bardzo cieszą mnie ich sukcesy, bo właśnie takich ludzi potrzebujemy aby przełamywać stereotyp blogera jako hipstera w swetrze z wielkim ego :)

19 comments:

  1. Fajnie, że zebrałaś te slajdy od Konrada. Nie wszystkim udało mi się zrobić zdjęcia, a też była to prezentacja, która w zasadzie zrobiła na mnie najlepsze wrażenie :)

    Też się cieszę sukcesami dziewczyn :) Inspirują!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja miałam zdjęcia kilku slajdów Konrada, ale ich jakość była raczej marna, a zależało mi na tym, żeby pokazać tę treść w porządny sposób, bo ona na to zasługuje. Dlatego poprosiłam Konrada o te slajdy i cieszę się, że mogę je tak zaprezentować.
      A dziewczyny inspirują na całego :)

      Delete
  2. To był rewelacyjny dzień i bardzo się cieszę że mogłam do spędzić z rewelacyjnymi dziewczynami! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. też się cieszę, że byłyśmy tak taką fajną i silną ekipą!

      Delete
  3. Wspaniały jest ten cytat Walkiewicza, znałam go już wcześniej :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A ja go nie znałam! Pochodzi z Tedx Talk Walkiewicza - widziałaś?
      Konrad polecał też Ted Talk Elizabeth Gilbert, tej od "Eat, pray, love" - już obejrzałam i rzeczywiście bardzo dobra!

      Delete
  4. Replies
    1. <3 - jakby mi ktoś tak 2 lata temu powiedział, że będę kibicować blogowi o karmieniu piersią to bym go zapytała czy się na rozumy z kimś zamienił ;) A tu proszę - w blogosferze nie ma rzeczy niemożliwych!

      Delete
  5. Też uważam, że zostały nagrodzone świetne blogi. A Hafija od początku była moim faworytem. I bardzo się cieszę, że wygrała. Bo jej blog jest o czymś. Konkretnym. To nie jest tylko pisanina. Agata pomaga czytelnikom i w końcu jej trud został doceniony :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mamiczko, 100% zgody z tym co piszesz! W dodatku jeszcze Hafija jest w naszej bandzie w zakresie ochrony wizerunku dzieci, a to też nietypowe w parentingach :)

      Delete
  6. Czekałam na ten wpis i chciałam napisać "no, w końcu!" ale napisze tylko "dzięki!" :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ola, wiedziałam, że czekasz i wiedziałam, że skomentujesz, ale muszę zapytać za co konkretnie te podziękowania.

      Delete
  7. Dzięki Asiu!
    Za ciepłe słowa,
    za wsparcie przez ten cały rok,
    za to, że ze mną byłaś na gali.

    Na następne nasze spotkanie DUUUUUUŻY sweter ;)

    ReplyDelete
  8. Dzięki Asiu!
    Za ciepłe słowa,
    za wsparcie przez ten cały rok,
    za to, że ze mną byłaś na gali.

    Na następne nasze spotkanie zakładam DUUUUUUŻY sweter ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haniu Kochana, to ja Ci dziękuję! Właściwie nawet dokładnie za to samo - za wsparcie przez cały ten rok, to był niesamowity rok, prawda?
      A z tymi swetrami to powinniśmy sobie jakieś grupowe zdjęcie w swetrach zrobimy ;)

      Delete
  9. To był wyjątkowy wieczór, a Ty wyglądałaś super:) Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Małgosiu, dziękuję za odwiedziny i komplement :)

      Delete

AddThis